Showing posts with label sklepy online. Show all posts
Showing posts with label sklepy online. Show all posts

Pończochy i bielizna retro Honey Birdette

Saturday, January 3, 2015

Zdjęcie pochodzi ze strony Honey Birdette
Na produkty australijskiej marki Honey Birdette trafiłam przypadkiem dzięki Instagramowi. Najpierw w oko wpadło mi świetne opakowanie, a chwilę później genialne pończochy Bang Bang ze szwem i pistoletami na wysokości uda. Marka ma w swojej ofercie elegancką bieliznę, specjalną kolekcję S&M (skórzana maska na oczy!), ale to właśnie pończochy urzekły mnie najbardziej!
Pończochy Bang Bang
Lubię jak marka dba także o unikatowe opakowania swoich produktów. W końcu ważne jest także pierwsze wrażenie, w tym wypadku bardzo pozytywne.


Pończochy kosztują $29,95 kilka modeli jest teraz przecenionych. Przesyłka do Polski to koszt także $25, więc warto zrobić wspólne zamówienie z koleżanką.
Zdjęcie pochodzi ze strony Honey Birdette
Cudowna!
Olejek do masażu

Sukienki na studniówkę w stylu pin up lub retro

Tuesday, December 30, 2014

Vivien Of Holloway Cena: 90 funtów 
Od czasu mojej studniówki minęło sporo czasu. O tym, jak dawno temu to było, niech świadczy fakt, że nikt wówczas nie słyszał o sieciówkach typu H&M czy Zara. Oprócz odzieżowych sklepów o nazwach typu "Joanna" czy "Aleksandra", których oferta skierowana była przede wszystkim do kobiet 50+, na rynku odzieżowym (przynajmniej w Szczecinie) obecne były tylko takie sklepy jak Miss Selfridge (ich ówczesne ceny były dla mnie zbyt wysokie) czy polski Troll. Jak widzicie, wybór oszałamiający. Dlatego na studniówkach w tamtym czasie przeważały dwie opcje: satynowy gorestowopodobny twór + długa spódnica z tafty lub inwencja własna (szukanie sukienek na ciuchach, krawcowa). Ja wybrałam opcję drugą. Moja sukienka była bardzo skromna: ołówkowa z dzianiny w kolorze wina na cienkich ramiączkach. Do tego pożyczone od mamy czarne czółenka na wysokim obcasie i mała torebka na długim pasku. Gdybym dziś miała studniówkowy bal, zakręciłoby mi się w głowie od możliwości. I zapewne zamówiłabym sukienkę z jakiegoś zagranicznego sklepu oferującego odzież w stylu retro/pin up lub rockabilly (adresy polecanych przeze mnie sklepów można znaleźć tutaj>>). Oto mój subiektywny przegląd sukienek na studniówkę.
Lindybop.co.uk Cena: 44,90 funtów
Lindybop.co.uk Cena: 34,99 funtów
Lindybop.co.uk Cena: 29,99 funtów
Lindybop.co.uk Cena: 29,99 funtów 
Lindybop.co.uk Cena: 34,99 funtów 
Britishretro.co.uk Cena: 41 funtów 

Vivien of Holloway Cena: 110 funtów 

Stop Staring! 158 dolarów 
Glamourbunny.co.uk Cena: 80 funtów

Vivien of Holloway Cena: 89 funtów 

Zimowa garderoba w stylu retro: inspiracje z lat 1940-1950 plus rzeczy z aktualnych kolekcji

Wednesday, December 10, 2014

Pierre Balmain
Dzisiaj mam dla Was garść inspiracji z lat 1940 - 1950, wśród nich ciepłe, zimowe sukienki, spódnice, eleganckie płaszcze oraz ciepłą bieliznę. Wszystko, co potrzebne do zbudowania idealnej zimowej garderoby.
Chciałabym wszystkie te sukienki!
Idealne propozycje do pracy
Która z nas nie chciałaby takich spódnic?
Bardzo podobny do tego zielonego kompletu, tylko w kolorze różowym i niebieskim, znajdziecie w nowej kolekcji marki Collectif
A co powiecie o takich płaszczach?
Ten szary rozkloszowany płaszcz - cudo!
Doskonały zestaw!
Halka pod spódnicą zapewni jeszcze więcej ciepła

A poniżej kilka pięknych ubrań i dodatków w stylu retro, zarówno z polskich, jak i zagranicznych sklepów.
Od lewej: szary płaszcz Pretty One, sukienka w kratę Pretty One, czerwona sukienka Taranko, płaszcz w pepitkę Quiosque, żakiet Vissavi, kapelusz Pretty One, rękawiczki i spódnica Taranko
Collectif - chciałabym wszystko!

Czarna sukienka z białymi detalami

Wednesday, November 19, 2014

Pamiętacie ostatni post, w którym wspominałam o chińskiej stronie aliexpress.com? Sukienka, którą mam dziś na sobie została zakupiona właśnie tam. Zdecydowałam się na ten zakup z dwóch powodów: sukienka kosztowała zaledwie 22 dolary (do tego darmowa wysyłka), a jej fason został zainspirowany sukienką Dity von Teese. 
Kilka słów na temat samej sukienki. Bardzo podoba mi się jej góra, fajne wykończenie dekoltu, biały kołnierzyk i mankiety przy rękawach. To właśnie dlatego zdecydowałam się na jej zakup. Co mi się podoba mniej? Zbyt wysokie umieszczenie talii. Jak widzicie odcięcie jest umieszczone znacznie wyżej niż moja talia, dlatego wraz z paskiem, nie wygląda to za ciekawie.
Kolejna sprawa to materiał, z którego została wykonana sukienka. Oczywiście przy tak niskiej cenie nie spodziewałam się cudów. Sukienka została uszyta z poliestru. Tkanina jest miękka i miła w dotyku, w górnej części układa się dobrze, ale w dolnej niestety dość mocno się gniecie.
To właśnie ryzyko, jakie niosą za sobą zakupy internetowe. Na szczęście w tym wypadku cena nie była wysoka, a ja zapewne założę sukienkę nie raz.
Wszystkim miłośniczkom pończoch, które chcą także jesienią i zimą nosić swoją ulubioną bieliznę, polecam grube pończochy do pasa z kontrastowym szwem marki Gabriella. 
Sukienka aliexpress.com/ Rękawiczki vintage / Pończochy Gabriella / Beret Accessorize / Buty Allegro

Retro z Pekinu: Le Palais Vintage i Miss Winny

Monday, November 10, 2014

Na zdjęcia Miss Winny trafiłam na Instragramie. I przepadłam! Pochodząca z Pekinu pin up girl jest olśniewająca i przywodzi na myśl modelki z dawnych lat, ze słynną Dovimą na czele. Wszystko za sprawą smukłej sylwetki (talia Miss Winny ma 60 cm - poproszę o taką!), niezwykłej urody oraz perfekcyjnego makijażu i nienagannie ułożonych włosów. Miss Winny jest nie tylko międzynarodową modelką, ale także projektantką i właścicielką marki Le Palais Vintage, specjalizującej się w niezwykłej urody sukienkach inspirowanych stylem lat 50. Ubrania marki znajdziecie na stronie Aliexpress.com. Jak możecie się domyślić, zaczęłam uważnie przeglądać ofertę sklepu i wpadałam w coraz większy zachwyt.  
Tkaniny: Na początku byłam pewna, że skoro ubrania pochodzą z Chin (jak większość rzeczy dostępnych w naszych sklepach), to pewnie po takiej cenie, nie mogę spodziewać się niczego więcej poza poliestrem. I tutaj małe zaskoczenie. W przeważającej większości ubrania wykonane są z bawełny, wełny czy rayonu. Oczywiście poliester też się zdarza, ale ta tkanina pojawia się nawet u wysoko ceniących się  marek. 
Wykonanie: W tym wypadku posiłkować mogę się tylko zdjęciami. Na szczęście na stronie dostępne są zdjęcia zarówno na modelce, jak i na manekinie. Te drugie są znacznie bardziej dokładne i według mnie widać na nich porządne wykonanie. Są zbliżenia na wszyte zamki czy podszewki. Oczywiście nie jestem aż tak wielką znawczynią, żeby na podstawie fotografii ocenić jakość produktu, ale według mnie wyglądają one nieźle.
Rozmiary: To niestety największy problem. Większość ubrań dostępna jest w rozmiarach XS - L, niektóre produkty są także w rozmiarze XL. Nie jest to jednak europejska rozmiarówka, o czym można się przekonać spoglądając na tabelę z rozpiską. Jeśli nie macie talii mniejszej niż 72 cm to niestety nie znajdziecie tutaj niczego dla siebie. 
Ceny: Ciężko mi powiedzieć, czy adekwatne do jakości, bo jeszcze tego nie wiem. Ale są na tyle według mnie przystępne, że warto to sprawdzić. 
Przesyłka: Jest darmowa! 

Gdyby któraś z Was kupowała już ubrania tej marki, koniecznie dajcie znać! A tymczasem zapraszam do obejrzenia kilku wybranych projektów Le Palais Vintage

Perfekcja!